Mamo, tato, chcę być jak inni

Pierwszym dużym problemem jest potrzeba identyfikacji nastolatka. Gdy pojawia się w nowej klasie, z reguły nie chce być tym grzecznym, słuchającym nauczyciela prymusem. Zaczyna szukać akceptacji i poparcia grupy, a grupa nie zawsze ma pozytywne pomysły. Wystarczy, aby jedna osoba zaproponowała np. spróbowanie narkotyku, alkoholu, a trudno by pozostałe dzieciaki nie pozostały obojętne. Ten, kto nie spróbuje zyska miano frajera, mięczaka.. Jak uchronić dziecko przed podobną sytuacją? Psychologowie podkreślają, że dom rodzinny powinien dawać dziecku tak silny system wartości, aby dziecko nie musiało przeglądać się w oczach innych ludzi i tym samym było nieugięte wobec wpływu zewnętrznego. Rodzice powinni zapewnić dziecku pozytywny bagaż wiary w siebie, akceptacji własnej osoby, przekonania o własnej wyjątkowości i wartości. Trzeba pamiętać, że taki system wartości tworzy się przez lata. Nie wystarczy, by rodzice zaczęli przekazywać wsparcie w szkole gimnazjalnej. Warto od najmłodszych lat chwalić dziecko za najmniejszy pozytywny gest, dobrze wykonaną rzecz, zapewniać o swojej miłości poświęcać jak najwięcej swojego czasu, aby w trudnym czasie dorastania, dziecko potrafiło krytycznie ustosunkować się do presji złego towarzystwa. Rodzic może również dążyć do poznania znajomych dziecka. Zaprosić grupę do domu, zorganizować spotkanie dla dzieciaków, tak, aby poznać znajomych własnego dziecka, jak i ich rodziców.

Both comments and pings are currently closed.
Design by