Błędy nowego systemu nauczania

Każdego roku, po okresie testów kończących szkołę podstawową, gimnazjum i maturach widać, problemy w szkolnictwie, przejawiające się miedzy innymi niskimi wynikami egzaminów podsumowujących dany poziom nauczania. Komentatorzy wywodzący się najczęściej spośród nauczycieli akademickich obwiniają za taki stan rzeczy resort edukacji. Do nieudanych eksperymentów zaliczana jest najczęściej reforma, która wprowadziła gimnazja. System kształcenia dzieci i młodzieży okazuje się bowiem nieskuteczny. Uczniowie mają generalnie problem z rozumieniem długich tekstów, ich analizą i wnioskowaniem. Często w trakcie matury zwłaszcza, widać, że uczeń nie potrafi wyłuskać z tekstu informacji, które posłużyć mu maja za odpowiedzi do zadań. Wydaje się, że współcześnie uczy i studiuje się niezmiernie łatwo. Nieograniczona baza wiedzy w postaci Internetu jest praktycznie zawsze pod ręką, stąd wielu nastolatków dochodzi do wniosku, że uczyć się po prostu nie warto. O wielkości problemu świadczyć może również poziom czytelnictwa. Idąc na kompletna już łatwiznę uczniowie sięgają po streszczenia, gotowe opracowania czy adaptacje filmowe lektur. W efekcie kontakt ze słowem pisanym jest coraz mniejszy. Ubożeje wyobraźnia, umiejętność wysławiania się, analizowania i kojarzenia faktów. Braki te ciężko nadrobić.

Both comments and pings are currently closed.
Design by