Czy szkoła jest gotowa na sześciolatki

Nowa reforma Ministerstwa Edukacji Narodowej wprowadza sześciolatki do szkół. Pomysł ten ma zarówno zwolenników i przeciwników. Dyskusja na ten temat przetoczyła się przez całą Polskę i objęła swym zasięgiem najważniejsze instytucje państwowe ,szkoły, nauczycieli oraz rodziców sześciolatków. Według Minister Edukacji Narodowej Pani Krystyny Szumilas dzieci sześcioletnie są wspaniale przygotowane umysłowo oraz mentalnie do tego, aby rozpocząć edukację szkolną. Potwierdzają to ogólnopolskie i międzynarodowe badania przeprowadzone przez niezależne centra badania opinii publicznej. W Polsce także dzieci zaczynają edukację szkolną stosunkowo późno. W większości krajów europejskich zaczyna się ona w wieku sześciu lat lub wcześniej. Jeżeli więc pragniemy dać dzieciom równy start w życie oraz większe atuty w rywalizacji na europejskim rynku pracy, to być może warto się pochylić pozytywie nad propozycją ministerstwa. Jednakże są także opinie, które nie zgadzają się z tezami MEN. Według przeciwników reformy polskie szkoły nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków – i w dziedzinie organizacyjnej i technicznej widzą najwięcej przeszkód. Twierdzą oni, że część placówek jest w złym stanie technicznym. Do tego, z powodu braków lokalowych, panuje powszechne przeludnienie. W większości szkół nie dokonano także podziału na strefy dla młodszych i starszych dzieci co naraża je na stres, przemoc i agresję ze strony starszych kolegów.

Both comments and pings are currently closed.
Design by