Egzamin goni egzamin

Proces rekrutacji studentów prze uczelnie wyższe uległ zmianie na przestrzeni ostatnich lat. Zrezygnowano z egzaminów, które każda uczelnia przygotowywała w autonomiczny sposób na rzecz punktacji wynikającej ze zdanego egzaminu dojrzałości. Do egzaminów i testów przyzwyczaja się już dzieci, które kończąc szkołę podstawową zobowiązane są do napisania egzaminu końcowego podsumowującego sześć lat nauki i wskazujący na osiągnięty poziom wiedzy. Kolejne egzaminy przeprowadzane są na koniec nauki w gimnazjum. Kolejna jest matura, która także co jakiś czas jest reformowana i jej przebieg oraz wygląd ulegają zmianom. Uczniowie wybierają czy chcą zdawać maturę na poziomie podstawowym, czy rozszerzonym. Egzamin ten jest oceniany poprzez punktację a wyniki matury mają decydujący wpływ na dostanie się na wybrany kierunek studiów wyższych. Przedstawiciele uczelni raczej negatywnie oceniają taki stan rzeczy. Egzaminy przygotowywane przez uczelnie były zazwyczaj na wyższym poziomie niż matura i pozwalały wyłonić z rzeszy kandydatów osoby rzeczywiście posiadające największe możliwości. Dziś bywa z tym różnie, a poziom obecnych studentów nie jest oceniany najlepiej. Oczywiście generalizować nie można, jednakże tendencje nie napawają optymizmem, jeśli chodzi o poziom wykształcenia młodych Polaków.

Both comments and pings are currently closed.
Design by