Nadążyć za szkolną modą

Szkoła na przestrzeni ostatnich lat uległa dużym przemianom. I nie chodzi tylko o zmiany w programie nauczania, przywrócenie nauczania gimnazjalnego, czy rozpoczynanie szkoły w wieku lat sześciu. Poza niewielkim epizodem, praktycznie zrezygnowano z mundurków i współcześnie, co spotyka się z szeroką krytyką szkoła przypomina wybieg mody. Część nastolatków właśnie za pomocą ubioru chce zaakcentować swoją odrębność i niezależność. Szkoła oraz rodzice są miedzy innymi od wyznaczania granic. Uczeń musi zrozumieć, że wygląd powinien być adekwatny do miejsca i sytuacji i nie musi to koniecznie pozostawać w konflikcie do prezentowanych przez młodego człowieka poglądów. Sztuka kompromisu jest niezmiernie trudną, zwłaszcza dla młodych zbuntowanych osób. Nie mniej jednak jeśli postaramy się już dzieciom zaszczepić szacunek do innych postaw, kultur, poglądów osiągniemy sukces. Sprawdzianem naszych wysiłków jest przeważnie okres dojrzewania, czyli wszechogarniającego nastolatków buntu przeciw wszystkim i wszystkiemu. Dziecko rezygnując w szkole ze stroju subkulturowego nie czuje się lekceważone i zmuszane do zmiany poglądów metodą siłową. Z szacunku do rodziców, wychowawców, łatwiej wypracować kompromis, z zastrzeżeniem, że szacunkiem obie strony obdarzają się wzajemnie w taki samym stopniu.

Both comments and pings are currently closed.
Design by