Późne macierzyństwo, a rozwój dziecka

Czasy się zmieniają, społeczeństwo staje się coraz bardziej konsumpcyjne, także potrzeba pracy i robienia kariery się zwiększa. Właśnie, dlatego macierzyństwo w dzisiejszych czasach zaczyna się dużo później. Dlaczego tak jest? Czy dzieci straciły swój urok? Oczywiście nie, tak jak dawniej, tak i dzisiaj są małżeństwa, które bardzo pragną dziecka, ale są też osoby, które nie widzą siebie w roli matki czy ojca. To się nie zmieniło, zmieniło się natomiast podejście do życia i odpowiedzialności za dziecko. W dzisiejszych czasach małżeństwa najpierw chcą ustabilizować swoje życie, ustatkować się swoją pozycję w pracy, wybudować dom, albo, chociaż kupić mieszkanie. Czy na dziecko ma to jakiś wpływ? Rodzice w wieku czterdziestu lat są poważniejsi, mniej skłonni do szaleństw niż w wieku chociażby dwudziestu lat. Gdy młodzi rodzice chcą jeszcze wyjazdów, wycieczek, ognisk i szaleństwa, to rodzice w starszym wieku są już nasyceni takim życiem i pragną stabilności. Choć dziecko nie wie, co traci i czy w ogóle coś traci, to jednak porównując te dwie sytuacje może mu brakować właśnie nuty szaleństwa. Jednak jak w każdej sytuacji jest też druga strona medalu. Starsi rodzice mogą nauczyć dziecko odpowiedzialności, podejścia do nauki i życia, czegoś bardzo ważnego w przyszłości. Nie można powiedzieć, która sytuacja jest lepsza, jednak w każdej z nich dziecko coś traci i zyskuje.

Both comments and pings are currently closed.
Design by