Praktyczna nauka, czy suche wiadomości?

Nauka w szkołach ma swoje jasne i ciemne oblicze. Z jednej strony to bardzo potrzebna wiedza, ale z drugiej czy przydaje się w codziennym życiu. Ten temat jest nieodłącznym elementem rozmów o systemie nauczania wśród uczniów, nauczycieli, czy rodziców. Warto się nad tym zastanowić, ponieważ to, czego nas nie nauczy szkoła musimy osiągnąć sami. Nasi rodzice myśląc na ten temat, często opowiadają jak było za ich czasów. Mówią o tym jak dziewczynki uczyły się szycia, robienia na drutach, a nawet gotowania, natomiast chłopcy mieli zajęcia praktyczne, związane z chociażby naprawianiem przedmiotów, czy elektrycznością. Takie zajęcia były bardzo potrzebne, ale także miały swoich zwolenników i przeciwników. Jak powinno być dzisiaj? Czy obok języka angielskiego i fizyki powinny zagościć zajęcia praktyczne? Wiele osób powie, że tak powinno być, w końcu małe dziewczynki, czy chłopcy będą musieli posiadać takie umiejętności w przyszłości. Jednak jest jeden argument, który wielu może przekonać do dzisiejszego systemu nauczania. Szkoła przekazuje wiedzę, natomiast praktyczne umiejętności zostawia rodzicom. To właśnie oni uczą swoje pociechy wszystkiego, co przydatne w dorosłym życiu. Przychodzi im to o tyle łatwiej, że dzieci mają niesamowitą skłonność do naśladowania. Niezależnie od naszej własnej opinii, to temat, który powinien nas zajmować.

Both comments and pings are currently closed.
Design by