Sześciolatki w szkole

Nowa idea Ministerstwa Edukacji Narodowej dotycząca przeniesienia sześciolatków do szkoły spowodowała wybuch rozmaitych emocji i dyskusji pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami obecnej reformy systemu edukacji. Zwolennicy twierdzą, że zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w Polsce oraz na świecie przez niezależne instytucje międzynarodowe, dzieci w wieku sześciu lat są najbardziej podatne na wiedzę. Według przytoczonych badań sześciolatki są w okresie najbardziej optymalnym, żeby iść do szkoły argumentując to między innymi faktem, że w większości krajów europejskich dzieci zaczynają edukację jako sześciolatki, lub jeszcze wcześniej. Placówki szkolne są na przyjęcie dotychczasowych starszaków przygotowane, przynajmniej tak twierdzi MEN. Przeciwnicy natomiast zarzucają nowym przepisom, że placówki szkolne nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Związane jest to z brakiem odpowiednich sal, które według ustawy winny mieć klasy podzielone na część typowo szkolną z ławkami, i część rekreacyjną, gdzie maluchy będą mogły pobawić się jak w przedszkolu. Nie we wszystkich szkołach również przygotowano place zabaw dla dzieci. Opozycjoniści wprowadzenia nowej ustawy twierdzą, że szkoły są w złym stanie technicznym. Co więcej, panuje w nich przepełnienie, a brak podziału na strefy dla młodszych i starszych uczniów powodują, że maluchy narażone są na agresję i przemoc ze strony starszych oraz stres.

Both comments and pings are currently closed.
Design by